Czy hipnoza regresyjna jest bezpieczna? Najczęstsze obawy przed pierwszą sesją
· 7 min czytania
Pod tym pytaniem kryją się zwykle dwa różne pytania, które warto rozdzielić, bo mają zupełnie inne odpowiedzi.
Pierwsze brzmi: czy hipnoza mi zaszkodzi? Czy stracę kontrolę, czy się obudzę, czy nie wyrządzę sobie krzywdy.
Drugie brzmi: czy to, co zobaczę, będzie prawdziwe? Czy to wspomnienie, czy wyobraźnia.
Na pierwsze pytanie nauka odpowiada dość jednoznacznie. Na drugie — odpowiada inaczej, niż większość stron o hipnozie regresyjnej chciałaby przyznać. Opiszę oba uczciwie, bo uważam, że osoba wchodząca na taką sesję powinna wiedzieć, w co wchodzi.
Czym w ogóle jest hipnoza
Zacznijmy od definicji, bo wokół tego słowa narosło sporo wyobrażeń z telewizji.
Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne definiuje hipnozę (w zrewidowanej definicji Wydziału 30 z 2015 roku) jako stan świadomości obejmujący skupioną uwagę i zmniejszoną świadomość otoczenia, charakteryzujący się zwiększoną zdolnością reagowania na sugestię (Elkins i in., American Journal of Clinical Hypnosis, 2015).
Zwróć uwagę, czego w tej definicji nie ma: nie ma snu, nie ma utraty świadomości, nie ma przekazania komukolwiek kontroli. Jest skupiona uwaga i większa podatność na sugestię. To ostatnie słowo wróci jeszcze w tym tekście — jest kluczem do obu odpowiedzi.
Co mówią badania o bezpieczeństwie
Hipnoza jest jedną z lepiej przebadanych technik w tej okolicy — głównie dlatego, że od dekad stosuje się ją w medycynie, przy bólu, zabiegach i zespole jelita drażliwego.
Najszersze dostępne podsumowanie to przegląd metaanaliz opublikowany w 2024 roku w Frontiers in Psychology, obejmujący 49 metaanaliz i 261 badań z randomizacją z lat 2003–2022 (Rosendahl, Alldredge i Haddenhorst, 2024). Wnioski dotyczące bezpieczeństwa:
- Zero zgłoszonych poważnych zdarzeń niepożądanych przypisywanych hipnozie.
- Pozostałe zdarzenia niepożądane wystąpiły u 0,47% uczestników w analizie obejmującej 429 osób.
- Osiem z 49 przeglądów odnotowało brak jakichkolwiek zdarzeń niepożądanych.
- Opisane pojedyncze przypadki to lekki zawrót głowy po pierwszej sesji oraz jedno przerwanie udziału z powodu ataku paniki.
Autorzy uczciwie zaznaczają istotne ograniczenie: dane o bezpieczeństwie raportowano w mniej niż połowie przeglądów. To znaczy, że obraz jest dobry, ale niepełny — i tak też należy go czytać.
Warto przy tym pamiętać, że te badania dotyczą hipnozy klinicznej stosowanej w medycynie, nie konkretnie regresji do przeszłych żyć. Sam stan hipnotyczny jest ten sam; kontekst i cel — inne.
Cztery obawy, które słyszę najczęściej
„Czy stracę kontrolę?”
Nie. W hipnozie pozostajesz przytomna i przez cały czas decydujesz, co mówisz i czy chcesz kontynuować. Możesz w każdej chwili otworzyć oczy, poprosić o przerwę albo zakończyć sesję. Nie jest to stan, w którym ktoś kieruje Tobą wbrew Twojej woli — nawet gdyby próbował.
„A jeśli się nie obudzę?”
Nie istnieje stan, w którym można utknąć. Gdyby prowadząca wyszła z pokoju i nie wróciła, po prostu albo wyszłabyś z transu samoistnie, albo zasnęła i obudziła się normalnym snem.
„Czy będę pamiętać?”
Tak. Większość osób pamięta przebieg sesji podobnie jak intensywny sen albo silne wspomnienie — czasem wyraźniej. Amnezja pohipnotyczna zdarza się rzadko i nie jest celem tego rodzaju pracy.
„Czy powiem coś, czego nie chcę zdradzić?”
Nie. Hipnoza nie jest serum prawdy — kontrolujesz to, co mówisz. Warto natomiast wiedzieć, że sesja regresyjna bywa emocjonalna i może poruszyć sprawy, których nie planowałaś poruszać. To argument nie za unikaniem sesji, tylko za tym, żeby umawiać ją u kogoś, komu ufasz.
Komu odradza się takie sesje
Tu trzeba mówić konkretnie, a nie ogólnikami.
Psychoza jest w literaturze klinicznej traktowana jako bezwzględne przeciwwskazanie do hipnozy. Powód: praca opiera się na wyobraźni i dysocjacji, a u osoby mającej trudność z odróżnianiem rzeczywistości od wyobrażeń może to pogorszyć stan. To samo dotyczy aktywnych, ciężkich zaburzeń dysocjacyjnych oraz nasilonej paranoi.
W pozostałych sytuacjach — padaczka, poważne schorzenia kardiologiczne, ciąża, leczenie psychiatryczne, przyjmowane leki, uzależnienie w fazie czynnej — decyzja należy do Twojego lekarza prowadzącego, nie do hipnoterapeuty i nie od artykułu w internecie. Jeśli którykolwiek z tych punktów Cię dotyczy, po prostu skonsultuj to przed umówieniem sesji.
I rzecz, którą chcę powiedzieć wprost: sesja regresyjna nie jest leczeniem i nie zastępuje psychoterapii ani opieki psychiatrycznej. Jeśli zmagasz się z depresją, zaburzeniami lękowymi czy nieprzepracowaną traumą, właściwym adresem jest specjalista zdrowia psychicznego. Regresja może być doświadczeniem wartościowym obok takiej pomocy — nie zamiast niej.
Uczciwie o pamięci: czy to, co zobaczę, jest prawdziwe
Teraz drugie pytanie — to, którego większość stron o hipnozie regresyjnej nie dotyka.
Badania nad pamięcią w hipnozie są dość zgodne i nie są dla tej metody pochlebne. Hipnoza nie działa jak wiarygodne narzędzie odzyskiwania wspomnień. Pod hipnozą ludzie produkują więcej materiału, ale nie jest on przez to dokładniejszy.
Nicholas Spanos wykazał, że fałszywe wspomnienia z wczesnego dzieciństwa można wytworzyć zarówno procedurami hipnotycznymi, jak i niehipnotycznymi. Jego badania nad relacjami z poprzednich wcieleń wskazywały na odgrywanie ról i konfabulację. Szerszy przegląd mechanizmów fałszywej pamięci opisała Elizabeth Loftus w Annual Review of Clinical Psychology.
Najmocniejszym praktycznym dowodem jest to, co zrobiły z tym sądy: zeznania „odświeżone” hipnozą są co do zasady niedopuszczalne jako dowód w wielu jurysdykcjach — właśnie dlatego, że hipnoza zwiększa podatność na sugestię, skłonność do konfabulacji oraz — co istotne — fałszywą pewność co do własnych wspomnień.
Co z tego wynika dla Ciebie?
Że weryfikowalność historyczna nie jest tym, co ta sesja oferuje. Jeśli szukasz dowodu na reinkarnację, hipnoza regresyjna go nie dostarczy i nikt uczciwy nie powinien obiecywać inaczej.
To, co sesja może dać, jest czymś innym: spójnym, głęboko poruszającym doświadczeniem, które bardzo często okazuje się trafne w warstwie znaczeniowej — mówi coś prawdziwego o Twoich relacjach, lękach i powtarzających się wzorcach, niezależnie od tego, czy obrazy są wspomnieniem, metaforą, czy jednym i drugim naraz. Dla większości osób, które do mnie przychodzą, wartość leży właśnie tam.
Nie musisz rozstrzygać, czym to jest, żeby z tego skorzystać. Ale warto wejść na sesję, wiedząc, że to pytanie pozostaje otwarte.
Co realnie robi różnicę: kto prowadzi sesję
Skoro hipnoza zwiększa podatność na sugestię, to najważniejszym czynnikiem bezpieczeństwa staje się to, czy prowadząca sugeruje odpowiedzi.
Dobrze przeprowadzona sesja regresyjna polega na zadawaniu otwartych pytań i podążaniu za tym, co się pojawia. Źle przeprowadzona — na podpowiadaniu treści, kierowaniu ku z góry założonej narracji albo dopowiadaniu za klienta. Różnica między jednym a drugim to w praktyce różnica między Twoim doświadczeniem a cudzym scenariuszem.
Dlatego, wybierając osobę do takiej pracy, warto sprawdzić:
- Weryfikowalną certyfikację. Praktyków LBL można sprawdzić w publicznym rejestrze Michael Newton Institute. Certyfikat, którego nie da się nigdzie zweryfikować, jest wart tyle, co grafika w stopce.
- Jasny zakres. Czy ta osoba mówi, czym sesja jest, a czym nie jest — czy obiecuje uzdrowienie ze wszystkiego.
- Opinie mówiące o sposobie prowadzenia, nie tylko o efektach.
- Przejrzysty cennik i przejrzysty przebieg sesji.
Jeśli się wahasz
Wahanie przed pierwszą sesją jest normalne i samo w sobie nie jest przeciwwskazaniem — wręcz przeciwnie, zwykle towarzyszy osobom, które traktują to poważnie.
Jeśli masz pytania, których ten tekst nie rozwiał, napisz do mnie. Odpowiadam osobiście i nie namawiam nikogo na sesję, co do której ma wątpliwości — od tego jest rozmowa przed rezerwacją, a nie po niej.
Możesz też zajrzeć do relacji osób, które już były na sesji. Kilka z nich opisuje dokładnie ten moment wahania przed decyzją.
Źródła
- Elkins, Barabasz, Council, Spiegel — Advancing Research and Practice: The Revised APA Division 30 Definition of Hypnosis, American Journal of Clinical Hypnosis, 2015. Obowiązująca definicja hipnozy.
- Rosendahl, Alldredge, Haddenhorst — Meta-analytic evidence on the efficacy of hypnosis for mental and somatic health issues: a 20-year perspective, Frontiers in Psychology, 2024. Przegląd 49 metaanaliz i 261 badań RCT; dane o zdarzeniach niepożądanych.
- Spanos i in. — Creating false memories of infancy with hypnotic and non-hypnotic procedures, Applied Cognitive Psychology, 1999. Wytwarzanie fałszywych wspomnień.
- Loftus — Planting misinformation in the human mind / false memory research, Annual Review of Clinical Psychology, 2006. Przegląd mechanizmów fałszywej pamięci.
- Find an LBL Facilitator — Michael Newton Institute. Publiczny rejestr certyfikowanych praktyków.
Masz pytanie, na które ten tekst nie odpowiedział?
Napisz do mnie — odpowiadam osobiście na każdą wiadomość.
Skontaktuj się